Rano była capoeira, taka była naprawdę bardzo ostra capoeira, a po południu na podwórku na suchej trawie pani Agnieszka prowadziła zajęcia ruchowe, Gosia z Ewą prowadziły zumbę, po zajęciach ruchowych graliśmy w bandigtona. Wieczorem była gangsterska dyskoteka razem z urodzinami Julity, Klaudi i Natalii ale było jazdowo, no i czas spać. Daniel Krajewski.
MADZIA TO FAJNA DZIEWCZYNA NA CAPOEIRZE SIĘ WYGINA KOPNIAKAMI WSZYSTKICH KOSI I O WYBACZENIE PROSI STEF CHODZI TU W KORONIE AŚKA STAJE W JEJ OBRONIE RAZEM TAŃCZĄ I ŚPIEWAJĄ DO ZABAWY ZAPRASZAJĄ DOMINIKA NASZA MAŁA W WOJTKU SIĘ NAM ZAKOCHAŁA CHĘTNIE TULI SIĘ DO NIEGO MÓWIĄC "KOCHAM CIĘ KOLEGO" NASZ ZASTĘPCA HONOROWY SERPELICE, SERWY, ROWY ADAM JEST JUŻ WETERANEM MARTWI SIĘ SWOIM KOLANEM MARCIN CHŁOPAK JEST WSPANIAŁY KIBIC LEGII ZAGORZAŁY NA BOISKO WSZYSTKICH WOŁA I NA MECZU STRZELA GOLA RADEK KREDKI NAM ZABIERA PRZY TYM CZĘSTO SIĘ UPIERA BARDZO SZYBKO SIĘ UBIERA GDY USŁYSZY CAPOEIRA Z JASIEM NAM NIE GROZI NUDA GDY Z GŁOŚNIKÓW LECI "RUDA" NO I CIĄGLE SIĘ UŚMIECHA TAKA Z NIEGO JEST POCIECHA MARCIN! MARCIN! - ANTEK WOŁA WSZYSCY SŁYSZĄ DOOKOŁA CHOĆ NIE MÓWI - MY TO WIEMY I GO DOBRZE ROZUMIEMY STACHU GOŚĆ JEST NIEPRZECIĘTNY BYWA CZASEM TEŻ ZAWZIĘTY SHREKA TYLKO TAŃCZY, ŚPIEWA RADOŚĆ SWĄ W KOŁO ROZSIEWA A W POKOJU TEŻ OLIWKA S...
Była capoeira później było mecz siatkówki, grała pani Kasia, pan Marcin i cała kadra, a potem było po obiedzie było gry i zabawy na dmuchanych materacach. Potem po kolacji była pożegnalny przemowy, były występy i były jeszcze śpiewy później, dyplomy. (Dyktował) Marcin Sajdak
Komentarze
Prześlij komentarz